-->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 kwietnia 2012

Kamizelka z głowy!

I to dosłownie :) Bo zarówno z głowy robiona jak i wreszcie skończona i mam ją z głowy :)
Na zdjęciach jeszcze przed doszyciem guzików, bo te doszyłam już będąc w pracy, a Pani odebrała ją w chwilę potem.
Tu się suszy, ale już coś widać:



 I małe zbliżenie na wzór:


Tu pliska przy dekolcie, osobiście uważam, że ładnie mi wyszła, widać zakręt ;)


I drugie, z czego jestem dumna - pacha. Nie odstaje, ładnie przylega. Tu również w miarę najwierniejszy kolor, głęboki, czekoladowy.


Wyszło mi jakieś 25 dkg włóczki, na drutach 4,5mm, włóczka to mieszanka wełny z czymś. Nie wiem, dostałam bez metki. Szczerze mówiąc, dość kiepska, supły co kawałek, mocniej szarpnąć i się rwie i sznurkowata nieco. Ale cóż, takie zamówienie, to ja nie dyskutuję.
A teraz idę do pracy :)
Pozdrawiam wszystkich, A.

wtorek, 31 stycznia 2012

Ziiimnooo!

Potworne zimno!
Jak rano szłam z Młodą do przedszkola, to termometr pokazywał -12. Chyba zwariował!
Opatulamy się jak dwa niedźwiadki polarne i jakoś człapiemy :) Dobrze, że do przedszkola całe 6 minut drogi spacerkiem. Choć przy takim mrozie spacerek odpada, raczej szybki marsz :D

W związku z w/w temperaturą i tym, że w pracy mam lodownię, postanowiłam życie sobie nieco ułatwić i nabyłam dwie pary drutów bambusowych. Przynajmniej nie będą przymarzać mi do palców ;) Okazja do wypróbowania nadarzyła się niejako od razu, bo klientka moja zachwyciła się Ginkgo, zachorowała z miejsca i sobie taką zażyczyła. Kupiłyśmy więc włóczkę, Angorę RAM w kolorze popiołu i nadziałam ją na druty. Przy okazji zadeptuję w sobie wyrzuty sumienia spowodowane Luną, bo Luna leży i czeka, aż spojrzę na nią łaskawszym okiem. Jak skończę Ginkgo, to się za nią wezmę.

Na zdjęciach Angora i moje druty, proste w rozmiarze 4mm i na żyłce, rozmiar 6mm. I kawałek Ginkgo, oczywiście :)






 



Tak, wiem, mam fioła na punkcie zdjęć :P


Za oknem świeci mi słonko, dając złudne poczucie ciepła, niestety, zaraz się schowa, więc i ja idę schować swoją pościel z balkonu, zanim całkiem zamarznie :D
Dużo ciepła Wam życzę i pozdrawiam, A.